Kategorie
Dlaczego Warto

Minimediacje metodą SNO w domu, przedszkolu i szkole

Zapraszam Was na darmowy webinar „Minimediacje metodą SNO w domu, przedszkolu i szkole”

  1. Być może zapytacie: po co mi to?
  2. Być może powiecie: Ja umiem się komunikować.
  3. Być może stwierdzicie: To nie dla mnie.

Zanim jednak podejmiecie taką decyzję, zapraszam Was do przeczytania 3 krótkich historii, to nie zajmie Wam więcej niż 3 minuty.

Historia 1

Wychodzisz z domu razem ze swoim przedszkolakiem. Dziecko ma ubrać buty, jednak odmawia ubrania tych, które ma w szafie. Zaczynasz się irytować, co prowadzi do podnoszenia głosu, ostatecznie do krzyku. Dodatkowo spóźniasz się do przedszkola i pracy, a już w drodze do pracy odczuwasz kłucie w klatce piersiowej związane z pojawiającymi się wyrzutami sumienia.

Historia 2

Jesteś w domu, a twoja trzecioklasistka wzburzona niepowodzeniem związanym z innym efektem malowania, niż sobie zamierzyła, zaczyna krzyczeć, drzeć kartki, mówić do siebie: Nic mi się nie udaje, jestem beznadziejna w rysowaniu, inni to już dawno umieją, tylko ja nie.

Nie bardzo wiesz, co możesz teraz zrobić. Coraz bardziej jednak irytujesz się słysząc komunikaty i widząc reakcje swojego dziecka. Czujesz jak zdenerwowanie przejmuje kontrolę.

Historia 3

Podczas zajęć Kasia odmawia wykonania zadania. Dodatkowo mówi, że zadanie jest głupie i totalnie nie ma sensu. Ty zaplanowałaś sobie określone czynności, które chcesz wykonać. Zaczynasz tworzyć w głowie myśli: „Moje aktywności nie są ciekawe dla dzieci”, „Nie nadaję się do tej pracy”, „Jak oni się tego nie nauczą to nie zaliczą egzaminu X,Y,Z”, „Co jest nie tak z tymi dziećmi, że nie chcą napisać szlaczków”….itp. Zaczynasz odczuwać irytację, frustrację i zdenerwowanie, które prowadzą Cię w prostej linii o konfrontacji.

Wszystkie 3 przytoczone historie, mogą mieć inny finał niż konflikt zakończony eskalacją emocji obydwu stron i umocnienia się na swoich pozycjach. Każda z tych historii może wnieść szeroko otwarte okna porozumienia, zamiast szczelnie obudowanych murów, zamkniętych na siebie nawzajem.

Oto alternatywne zakończenia, po dodaniu do nich składnika, jakim są Minimediacje metodą SNO.

Historia 1

Widzisz, że dziecko nie chce ubrać danych butów, mówisz:

-Widzę, że chcesz ubrać inne buty, powiesz mi dlaczego?

-Bo nie lubię tych!

-Aha, słyszę, że nie lubisz tych butów. A powiesz mi o tym coś więcej?

-Bo one mnie cisną.

-Hmmm, słyszę, że Cię cisną i nie jest Ci w nich wygodnie.

-Tak.

-A pokażesz mi gdzie Cię boli?

-O tutaj! Tu gdzie ta metka!

-Aaaa, słyszę, że metka powoduje, że czujesz ucisk, czy tak?

-Tak.

-To co możemy zrobić, żeby było Ci wygodnie w tych butach?

-Mama! Odetnij tę metkę!

-Podoba mi się ten pomysł.

Odcinasz metkę i wychodzicie z domu, odczuwając spokój i radość, bo wasze potrzeby – zarówno dziecka (komfort) jak i Wasze (kontakt, sens) są zaspokojone.

Historia 2

Widzisz, że twoje dziecko nie jest zadowolone z efektów swojej pracy twórczej, mówisz:

-Widzę, że czujesz irytację i złość, bo chciałaś żeby to wyglądało inaczej, czy tak?

-Nie!!! Idź sobie!!!

-Słyszę, że jesteś zdenerwowana. Jest tutaj, gdy będziesz chciała ze mną porozmawiać to jestem.

Po kilku (kilkunastu) minutach, gdy dziecko wróci do stanu względnego spoczynku (gdzieś na granicy strefy czerwonej i zielonej, lub czerwonej i niebieskiej) podejmujemy ponownie próbę kontaktu:

-Czy chciałaś żeby inaczej wyglądał Twój obrazek?

-Tak.

-Słyszę, że jest Ci trudno, czujesz teraz rozczarowanie?

-Tak.

I tyle, jesteście razem, towarzyszycie w opłakiwaniu, dziecko nie jest zostawione samo sobie, nie zaczyna uderzać w siebie szakalimi myślami: „Jestem beznadziejna, źle reaguję, nic nie umiem”. I znowu zmierzacie razem w stronę spokoju, a potrzeby wszystkich są dostrzeżone – dziecka (kontakt, uczenia się) i Wasze (przyczyniania się do dobra, kontaktu, bliskości).

Historia 3

Słyszysz, co Kasia mówi i wybierasz ciekawość:

-Słyszę, że wolałabyś robić inne zadanie, czy tak?

-Tak.

-A powiesz mi dlaczego?

-Bo ja nie mam kredek żeby zakreślać na rożne kolory te słówka.

-Aha, słyszę, że nie masz kredek. A masz jakiś pomysł, co mogłabyś zrobić aby móc wykonać to zadanie?

-Mogę pożyczyć od Zosi, ale Ona mi na pewno nie pożyczy, bo ostatnio złamałam jej zielona kredkę i powiedziała, że już mi nie pożyczy.

-Słyszę, że ostatnio była taka sytuacja, że złamałaś kredkę koleżance. Zosia, a jak to jest dla Ciebie?

W tym momencie zapraszamy do rozmowy kolejną osobę, żeby poszukać rozwiązania, tak czy inaczej wybieramy drogę prowadząca do szukania rozwiązań, a nie winnych. Zakładamy uszy żyrafy na zewnątrz i do wewnątrz i włączamy radar na potrzeby, bo to one nas łączą.

Jak widzicie, Minimediacje metodą SNO są narzędziem, które z powodzeniem możecie stosować w każdej relacji, w każdym miejscu w którym jesteście. Wystarczy, że jedna osoba wprowadza zmianę, wówczas zmianie ulega cały system.

Webinar będzie prowadzony przez założycielkę Home Of Bears, certyfikowaną trenerkę SNO oraz certyfikowaną trenerkę TUS (treningu umiejętności społecznych) Annę Górny- Bogulską

Jeżeli chcesz zapisać się na webinar „Minimediacje metodą SNO w domu, przedszkolu i szkole” kliknij w link.

Do zobaczenia już 27.12.2022 o godzinie 17:00 w strefie online, podczas kolejnego już spotkania realizowanego w ramach projektu „Rozwojowe Wtorki”.

Autor: Anna Górny-Bogulska

Od 2009 roku właścicielka Home of Teddy. Z wykształcenia jestem magistrem pedagogiki wczesnoszkolnej z przedszkolną z dodatkową specjalnością język angielski. Nie wyobrażam sobie pracy innej niż z Dziećmi, dlatego po rozstaniu ze szkoła publiczną wiedziałam, że odnajdę się tylko w sektorze prywatnej edukacji. Pomysł założenia szkoły językowej pojawił się bardzo szybko, dlaczego? Bo Dzieci uwielbiają uczyć się języków obcych, a w Teddy School mogą uczyć się zupełnie inaczej. Jestem pasjonatką pedagogiki, czytam książki i publikacje, gdzie opisane są innowacje pedagogiczne, które staram się wprowadzać w mojej szkole językowej - na przekór zasadzie "teoria swoje, a praktyka swoje". Prywatnie jestem mamą dwóch córek - Celiny i Klementyny. Najbardziej lubię spędzać czas z rodziną, ale ważne są także moje pasje - rysunek, film, teatr - na które staram się również znaleźć czas. Chciałabym razem z mężem pojeździć na motocyklu - jak dotąd strach miał większe oczy, kto wie może uda się w najbliższej przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *